|
![]() |
danych |
w komplecie: |
dodatkowe |
|
|---|---|---|---|
![]() |
Termin rejsu najbardziej nam odpowiadajacy ustalimy dokładnie po zgłoszeniu się ok. połowy załogi tj. 4/5 osób, ale najprawdopodobniej bedzie to luty 2012 r. Ształujemy się na wyspie Raiatea gdzie przejmujemy jacht, a obszar naszej żeglugi to Society Islands. Wylot z Warszawy ok. 0700 rano do Paryża na CDG, a potem CDG-PPT 1130 2130 (międzylądowanie w Tokio).
Planowana trasa rejsu: Tahiti, Raiatea, Tahaa, Bora Bora, Maro, Maupiti, Tupai i okoliczne rafy, atole. Trasa rejsu uzależniona jest jak zwykle od pogody. Decyzje ostateczne dotyczące trasy podejmuje kapitan.
Cena rejsu to ok. 12 800 zł. w zależności od kursu euro na dzień 6 lipca 2011 r., która obejmuje: czarter jachtu, miejsce na jachcie, samoloty "tam" Warszawa-Paryż-Tokio-Tahiti-Raiatea, samoloty z powrotem Raiatea-Tahiti-Tokio-Paryż-Warszawa, jedną noc w hotelu w pokojach dwuosobowych na Tahiti + śniadanie + transfer na i z lotniska. Transfer z lotniska Raiatea na jacht i z powrotem. Podatek komunalny, sprzątanie końcowe. Jacht wyposażony jest w: dinghy z silnikiem zaburtowym, sprzęt do snurkowania, barbecue - po naszemu grill, wentylatory, ręczniki, prześcieradła.
Logistyka: Istnieje możliwość spędzenia jednego dnia i jednej nocy ekstra na Tahiti (60 euro = hotel + śniadanie) na początku lub na końcu wyprawy. Myślę, że można między innymi odwiedzić słynną plażę Arahoho, by zobaczyć fascynujące przedstawienie fal tryskających kilka metrów w górę niczym gejzer, potem spacerkiem dojść do wodospadu w Faarumai, zjeść lunch w restauracji Paula Gauguina, po którym zwiedzimy muzeum słynnego malarza tahitańskich kobiet, może zdążymy także zobaczyć ogród botaniczny oraz muzeum Tahiti i otaczających ją wysp. Potem kolacja, nocleg i rano wylot na wyspę Raiatea gdzie czeka na nas jacht, lub gdy będzie to dzień ostatni - powrót do Polski.
| |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Poniżej kilka uwag zaczerpniętych z portali żeglarskich na temat katamaranów. * miejsce w salonie i na pokładzie - w przypadku katamaranów jest jego zdecydowanie więcej - salon położony pomiędzy dwoma płozami oferuje naprawdę dużą powierzchnię. W przypadku Karaibów Polinezji Francuskiej czy Seszeli, gdzie większość postojów spędza się na kotwicy, czyli na pokładzie jachtu - jest dość ważne, by mieć dużą przestrzeń do chodzenia (zarówno pod pokładem jak i na pokładzie). Przestrzeń ta okazuje się również nieoceniona, gdy na rejsie znajdują się małe dzieci. * stateczność - dzięki 2 płozom katamaran nie buja się na każdej fali, a raczej wykonuje ruchy pionowe - unosząc się w górę na fali, a następnie opadając. Dlatego jest również preferowany przez osoby wrażliwe na rozkołys jachtu. Również przy większym wietrze podczas żeglowania katamaran płynie na stosunkowo niewielkim przechyle. * prędkość - dwukrotność linii bocznej w przypadku katamaranów w porównaniu do standardowych jachtów pozwala im i na większe prędkości, dzięki czemu szybciej można dotrzeć z jednego portu do drugiego. Przy wietrze 5 w skali Beauforta można spokojnie płynąć kilkanaście węzłów. * prestiż - katamarany są jednostkami prestiżowymi. W portach zawsze zwracają na siebie uwagę. Są rzeczywiście piękne i żeglarze mówią, że trzeba na nich popłynąć przynajmniej jeden raz - żeby spróbować. Rzesza ich fanów zwiększa się z roku na rok. * kotwiczenie bliżej plaży - zanurzenie katamaranów jest niewielkie (nie mają kilu), przez co można nimi wpłynąć dużo głębiej w zatoki. Dzięki temu podpływamy zdecydowanie bliżej lądu, co znacznie ułatwia transport pontonem oraz kąpieli i nurkowanie. * manewrowanie – manewrowanie tą naprawdę dużą jednostką nie jest trudne – katamarany często wyposażone są w stery strumieniowe, co ułatwia manewry. Na większych jednostkach funkcjpnuje wiele urządzeń ułatwiających manewrowanie (kamery w okolicach końców płóz), dzięki którym sternik widzi dokładnie odległości do innych elementów na wodzie. |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |